Mechanika budowania talii to jeden z najprostszych, a zarazem najprzyjemniejszych systemów w grach planszowych. Potwierdzić to mogą sukcesy takich tytułów jak “Brzdęk”, “Aeons End”, czy “Dominion”. Ten ostatni niejako spopularyzował wspomnianą mechanikę. Czy mając w swoim portfolio grę pokroju “Star Realms” jest sens wypuszczać na rynek bliźniaczo podobny tytuł, tyle że w innym klimacie?
Autor: Bartosz
Trylogia Husycka – pierwsze wrażenie
Andrzej Sapkowski znany jest głównie jako autor opowieści o siwowłosym pogromcy wszelkiego plugastwa, który doczekał się nawet swojej serii na Netflixie. Jakież było moje zdziwienie faktem, że gra obecnie walcząca o ufundowanie na wspieram.to, oparta jest również o jego twórczość, lecz odbiega od tej tematyki. Spokojnie, nie uciekamy od rycerskich bójek, awanturniczych przygód, czy magicznych sztuczek. Wręcz przeciwnie, “Trylogia Husycka” aż kipi od wspomnianych motywów.
Mam za mało gier?
Od przybytku głowa nie boli- głosi słynne polskie przysłowie, które zapewne jest życiowym mottem wielu planszówkowiczów, którym świecą się oczy na widok kolejnych nowości i zapowiedzi wydawniczych. Coraz więcej gromadzimy, lecz czy idzie za tym pożądana satysfakcja? Gdzie leży granica między kolekcjonerstwem, a zwykłym zbieractwem, które z czasem może przybierać charakter zakupocholizmu?
Jeszcze więcej kotów
Bez względu na to drogi czytelniku czy należysz do grona miłośników kotów, czy też nie, zachęcam do zapoznania się z recenzją podstawowej wersji gry „Najlepszej gry o kotach”. Tytuł brzmi zachęcająco, ale w głowie powstaje pytanie, czy można stworzyć interesujący dodatek, do już tytularnie „najlepszej” gry? Zmierzę się z tym pytaniem w dalszej części recenzji.
You shall not pass!
“Możesz też nam ufać, że strzec będziemy twojej tajemnicy lepiej niż ty sam jej strzegłeś. Ale nie licz na nas, byśmy ci pozwolili samotnie stawić czoło niebezpieczeństwu i odejść od nas bez słowa. Jesteśmy twoimi przyjaciółmi. Boimy się okropnie, ale pójdziemy z tobą albo za tobą, jak psy za tropem”. Zawsze kiedy zabieram się do opisu, czy recenzji dzieł bazujących na trylogii Tolkiena, nie mogę się oprzeć przed dodaniem cytatu z jego książek.
Bij bolszewika!
Mówi się, że historia jest nauczycielką życia, a Ci którzy nie wyciągają z niej lekcji zmuszeni będą powtarzać błędy minionych pokoleń. Mimo to niewielu z nas miło wspomina szkolne lekcje historii. Wiele wysiłku wkłada się w edukację historyczną młodych ludzi. Jednym z narzędzi dydaktycznych może być gra planszowa, która łączy dobrą zabawę z nauką.






