Dla 2 graczy Familijne Recenzje

Krótka kołderka

Recenzja gry planszowej “Patchwork: Edycja Zimowa”

Data wydania: 2020
Liczba graczy: 2
Czas gry: ok. 30 min
Sugerowany wiek: 8+
Wydawca: Lacerta
Główne mechaniki: układanie kafelków

Przed świętami Bożego Narodzenia mamy z reguły urwanie głowy i wiele rzeczy do zrobienia. Trzeba posprzątać dom, przygotować 12 potraw, ubrać choinkę, ale czy ktoś pomyślałby o szyciu kołdry?! Właśnie w tym klimacie jest najnowsze wydanie gry “Patchwork”, które stara się wpasować w ten bożonarodzeniowy klimat i zaserwować nam znaną mechanikę w świątecznym wydaniu.


Ogólny zarys

Oryginalnie gra “Patchwork” została wydana w 2014 roku i do dziś jest bardzo znana i lubiana wśród graczy, zwłaszcza tych casualowych. To niesamowicie prosta i intuicyjna gra, w której każdy stara się uszyć kołdrę tytułową metodą patchwork, czyli zszywać ją z małych skrawków materiału. Gracze mają na to ograniczone zasoby, jak i czas, po upływie którego będą rozliczeni ze swoich prac.


Przygotowanie i zasady

Jeśli graliście już w klasyczną wersję gry, to zasady nie zostały tu w żaden sposób zmienione. Polecam Wam więc pominięcie tej sekcji i zerknięcie na recenzję tego tytułu.

Na początku każdy z graczy otrzymuje jedną planszetkę, na której umieszczać będzie kawałki materiału, obwódka wskazuje jaki kolor przypisany jest do gracza. Następnie znacznik w tym samym kolorze umieszcza na początku planszy głównej czasu, która wyznaczać będzie kolejność i przebieg rozgrywki. Kafelki symbolizujące skrawki materiału układamy wokół wspomnianej planszy głównej, tak aby ją otoczyły, następnie umieszczamy znacznik choinki przy najmniejszym skrawku. Gracze otrzymują po 5 guzików, które stanowić będą walutę w grze, jak i wyznaczą zwycięzcę na końcu gry.

W swojej rundzie możemy wybrać jeden z trzech skrawków materiału leżących przed choinką i dołożyć go na naszą planszetkę, płacąc odpowiednio wskazaną na kafelku liczbę guzików i przesunąć o tyle pól znacznik czasu ile wskazuje symbol klepsydry. Poza swoim kosztem, niektóre kafelki mają nadrukowane na sobie guziki, które otrzymywać będziemy zawsze kiedy nasz znacznik mijać będzie symbol guzika na planszy czasu. Aktywnym graczem jest ten, który posiada swój znacznik bliżej początku planszy, oznacza to, że nie zawsze tury będą przebiegać naprzemiennie.

Drugą akcją jaką możemy wykonać jest dobranie guzików z puli. Przesuwamy wtedy nasz znacznik tak, aby znalazł się bezpośrednio przed znacznikiem drugiego gracza. Za każde pole przebyte w ten sposób dobieramy po jednym guziku.

Gra kończy się w momencie dotarcia obu znaczników do ostatniego pola na planszy głównej czasu. Do końcowej punktacji wliczamy wszystkie zdobyte guziki, a następnie odejmujemy 2 punkty za każde niezakryte pole na naszej planszetce. Istnieje także możliwość zdobycia specjalnego bonusowego kafelka, jeśli jako pierwsi wypełnimy pole na swojej planszetce o wymiarach 7×7.


Recenzja i podsumowanie

“Patchwork” to przede wszystkim prosta i szybka gra familijna, ale nie można powiedzieć, że banalna. W ograniczonym czasie i przy ograniczonych zasobach będziemy musieli zakryć jak największy obszar naszej planszetki, dbając jednocześnie, aby stan końcowy guzików zapewnił nam dobry wynik. Szczególnie podoba mi się tu motyw “płacenia” czasem, za doszywane kawałki materiału. Jest to prosta, acz dość oryginalna mechanika, która wprowadza aspekt zarządzania czasem swojej rozgrywki.

W “Patchork” mamy elementy gry tetrisopodobnej, bowiem zdobyte skrawki materiału musimy dopasowywać do siebie, niczym klocki w popularnej grze logicznej. Z drugiej strony musimy też patrzeć na to, ile guzików zawierają pozyskane skrawki i czy nie będą jedynie pustym zapychaczem na planszy. Nie sposób nie wspomnieć o świątecznym klimacie, którym reklamuje się to wydanie gry. Kolorowe opakowania prezentów, paczki, czy znacznik w kształcie choinki dobrze się tu prezentują i zastępują tradycyjne elementy z gry, choć nie wiem w jaki sposób można tłumaczyć guziki na opakowaniach prezentów. Nowa szata graficzna to coś, co buduje świąteczny klimat i być może czyni tę grę jeszcze lepszą alternatywą, jako prezent gwiazdkowy.

To co mi się nie spodobało to fakt, że twórcy nie wykorzystali możliwości dodania czegoś nowego do gry, poza zmianą szaty graficznej – co jest jasno zakomunikowane przez wydawcę. Od wydania klasycznej wersji minęło już trochę czasu, a na rynku pojawiły się dużo bardziej urozmaicone gry w tym segmencie. “Patchwork” to wciąż dobra gra, jednak dorzucenie jakiejś drobnej rzeczy do zasad, czy mechaniki na pewno odświeżyłoby ten tytuł. Tym samym gra nie będzie w żaden sposób atrakcyjna dla tych, którzy w “Patchwork” już grali lub posiadają klasyczny egzemplarz gry.

Krótkie podsumowanie niedużego, lecz mającego swój urok tytułu, zwłaszcza w wersji świątecznej. “Patchwork” to dobra pozycja i na pewno spodoba się graczom casualowym, czy tym z was którzy lubią tetrisopodobne tytuły dla 2 osób. Warto wspomnieć, że w pudełku znajdziecie foremkę do pierników w kształcie jednego ze skrawków materiału z gry, co jest miłym dodatkiem. Grę tłumaczy się i opanowuje błyskawicznie, a i po sytej wieczerzy wigilijnej może być miłym dodatkiem do wspólnego świętowania.

Do kogo adresowana?

Zdecydowanie targetem są gracze casualowi szukający dobrego tytułu dla 2 osób, ewentualnie Ci, którzy lubią gry logiczne w stylu “Ubongo”.

Elementy bardzo ładne i solidnie wykonane w świątecznym stylu i klimacie. Można jedynie ponarzekać na brak wypraski i woreczków, przez co elementy latają luzem w pudełku.

Niewielka, gracze mogą jedynie podbierać sobie nawzajem kafelki.

Tytuł przeznaczony wyłącznie dla 2 graczy.

Choć rozłożenie skrawków materiału jest losowe i zawsze będziemy mieli inny zestaw kafelków, to nasz cel zawsze pozostaje ten sam. Jedyną opcją jest wyścig po bonusowy kafelek, jednak warunek jego pozyskania jest również zawsze taki sam. Brak jakichkolwiek dodatkowych celów, czy zbierania punktów na inne sposoby zmniejsza regrywalność tego tytułu.

Bardzo niska, gdyż dostępność wszystkich skrawków materiału jest dla nas widoczna i pozwala zaplanować nasze ruchy.

Plusy:

  • Ciekawie zastosowana mechanika “płacenia” czasem;
  • Bardzo prosta i intuicyjna;
  • Ładnie dopasowane świąteczne motywy;

Minusy:

  • Stara gra w nowych szatkach – posiadacze klasycznego “Patchworka” nie znajdą tu nic nowego;
  • Tylko jedna droga do podbicia końcowej punktacji (poza mini bonusem);

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję wydawnictwu Lacerta

Jedna odpowiedź na “Krótka kołderka

  1. Przyjemna gra dla 2 osob. Czasem mam poczucie ze gra sie w nia za krotko, ale wtedy mozna zagrac kolejna partie ?? Bardzo przyjemna edycja zimowa, pelna kolorow i swiatecznego klimatu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *