“Nowa Ziemia” to gra planszowa autorstwa Reinera Knizii, która wpisuje się w nurt tytułów stawiających na przemyślane decyzje i klarowne zasady. Już pierwsze zetknięcie z grą pokazuje, że mamy do czynienia z pozycją zaprojektowaną z dużą dbałością o balans między strategią a przystępnością.
Familijne
Zwolnienie Lekarskie
Gra karciana “Wirus” to niewątpliwy hit wydawnictwa Muduko. Prosty tytuł z negatywną interakcją skutecznie zaskarbił sobie sympatię rzeszy fanów. Próbowano go również, dość nieskutecznie, naśladować w takich grach jak na przykład “Zuuupa”. Nadejście dodatków było więc tylko kwestią czasu, jednak pojawienie się wersji “Roll & Write” zupełnie mnie zaskoczyło.
Saper myli się tylko raz
Stresująca praca pod presją czasu z reguły kojarzy się z nadgodzinami w korpo, jednak na równie wysokim poziomie emocji pracują saperzy. Uważne przecinanie kabelków to zajęcie, gdzie nawet drobna pomyłka może kosztować życie nie tylko nasze, ale i całego zespołu. Taki klimat serwuje nam gra “Bomb Busters”, czyli najnowsza kooperacja od wydawnictwa Nasza Księgarnia.
Małpy Robią Małpie Figle
Małpy to wyjątkowo psotne, jak i interesujące zwierzęta. Ich obecność w planszówkach, zwłaszcza ze słowem “wredna” w tytule, może sugerować, że będziemy mieli do czynienia z wyjątkowo negatywną pozycją. Zaskoczyć może jednak jak sympatyczna jest to gra. Zapraszam do recenzji karcianki będącej kolejną z serii po “Spicy” i “Kojocie”.
Uciekające Kurczaki
Życie na wsi nie należy do najłatwiejszych. Ranne wstawanie, ogarnianie zwierząt, nieprzyjemne zapachy – lista niedogodności jest długa i z miejsca odstraszy wielu mieszczuchów. Jeśli dojdą do tego nieprzyjazne warunki pogodowe, to możemy mówić o prawdziwym wyzwaniu. Taką sytuację napotkamy w grze “Oskubani”.
Mój Własny Ekosystem
Muszę się przyznać, że nigdy nie było mi po drodze z abstraktami. To w moim odczuciu takie gorsze gry, które mogą stanowić sensowny przerywnik między czymś poważniejszym, jednak nigdy coś co może być clue spotkania planszówkowiczów. To szyjesz pościel dla kotków, to układasz kafelki, czy zdobisz witraże – no trzeba przyznać, że nie brzmi to zachęcająco.






