W planszówkowym wyścigu zbrojeń twórcy wypuszczają na rynek coraz to nowsze tytuły. Świadomi tego, że poza ciekawym wykonaniem i przyjemną dla gracza mechaniką, gra musi oferować coś więcej aby mogła zatrzymać odbiorcę na dłużej, a co za tym idzie zawalczyć o status kultowej. We wszelkich tego typu próbach innowacyjność jest nieodzownym czynnikiem, który pozwala wyróżnić się spośród innych tytułów. “Detektyw” wydaje się być na tle pozostałych właśnie tego typu produkcją.
Przygodowe
Zabawy z Lancerem
Przepis na dobrą grę z gatunku Ameritrash jest stosunkowo prosty. Wystarczy wymyślić nietuzinkowe postacie, napisać dla nich niebanalną historię, a to wszystko wrzucić w ciekawie stworzony świat.
Przepraszam, którędy na Kobol?
“Battlestar Galactica” to gra, o której nie miałem większego pojęcia, kiedy pierwszy raz do niej podchodziłem. Ot kolejny temat traktujący o ludzkości przemierzającej kosmos i wrogich najeźdźcach, którzy próbują ich unicestwić.
Głośne chrapanie przedwiecznego
H.P. Lovecraft będący jednym z ojców fantastyki naukowej w literaturze, w najśmielszych snach nie mógł przypuszczać, że jego dzieła będą oddziaływać na masową wyobraźnię dziesiątki lat po jego śmierci.
Ręka, noga, mózg na ścianie
Od czasów filmów takich jak “28 dni później”, czy seriali w klimacie “The Walking Dead”, temat zombie stał się częstym motywem przewodnim w świecie geeków. Zainspirowani problematyką czasów ostatecznych, autorzy spłodzili wiele gier i filmów w klimacie zombie apokalipsy. Nie trzeba było długo czekać, by temat ten zagościł w planszówkowym świecie. Rok 2014 przyniósł nam jedną z lepszy gier o zombie, w jakie miałem szansę grać, a mowa tu o “Martwiej Zimie”.





