Recenzje

Fala zbrodni

Henrik Larsson i Kristian Amundsen Ostby to autorzy mini-gry dotyczącej tropienia przestępców, w którą miałem ostatnio przyjemność zagrać. Nazwisko pierwszego z Panów świetnie łączy się ze szwedzkim mistrzem kryminału Stiegiem Larssonem. Pokazuje jasno, że kto jak kto, ale Szwedzi wiedzą najlepiej, jak podchodzić do tematów półświatka przestępczego nie tylko w książkach, ale także w grach planszowych.

Recenzje

Tam gdzie serwują najgorszą kawę w mieście

W planszówkowym wyścigu zbrojeń twórcy wypuszczają na rynek coraz to nowsze tytuły. Świadomi tego, że poza ciekawym wykonaniem i przyjemną dla gracza mechaniką, gra musi oferować coś więcej aby mogła zatrzymać odbiorcę na dłużej, a co za tym idzie zawalczyć o status kultowej. We wszelkich tego typu próbach innowacyjność jest nieodzownym czynnikiem, który pozwala wyróżnić się spośród innych tytułów. „Detektyw” wydaje się być na tle pozostałych właśnie tego typu produkcją.

Newsy & Opinie

Zagrałem w grę „Detektyw” – pierwsze wrażenie

„Detektyw” to bez wątpienia tytuł, o którym było bardzo głośno na długo przed tym zanim gra pojawiła się w sprzedaży. Dzieło spod ręki samego Ignacego Trzewiczka wiele obiecywało i z samych opisów można było wywnioskować, że czeka nas prawdziwa perełka na rynku planszówek. Podwinąłem rękawy, zaparzyłem kawę i obejrzałem kilka odcinków CSI: Kryminalne Zagadki Las Vegas, a potem rzuciłem się w wir tajemnicy i śledztwa.