Kooperacyjne Przygodowe Recenzje

Zniknięcie Willa Byersa

Recenzja gry planszowej “Stranger Things: Po Drugiej Stronie”

Data wydania: 2023
Liczba graczy: 2-4
Czas gry: ok. 60 min
Sugerowany wiek: 12+
Wydawca: Portal Games
Główne mechaniki: kooperacja, zarządzanie ręką, pokonywanie stosów

Finałowy sezon kultowego serialu “Stranger Things” właśnie dobiegł końca. Widzowie poznali zakończenie i choć nie wszystkim przypadło do gustu, to można już teraz uznać serial o dzieciakach z Hawkins za fenomen popkulturowy. Twórcy zapowiadają spin-offy i dalsze rozwijanie uniwersum ST, natomiast Ci z Was którzy chcieliby jeszcze raz przeżyć przygody znane z ekranu, to jest to możliwe za sprawą gry planszowej, w Polsce wydanej za sprawą Portal Games. Czy serialowe emocje udzielą się również przy planszy?


Ogólny Zarys

Po długiej sesji RPG młody Will Byers rusza rowerem do domu, jednak nigdy do niego nie dociera. Znika gdzieś w okolicy zwanej Mroczną Puszczą. Ten incydent jest jednym z pierwszych niewyjaśnionych zdarzeń jakie dotykają Hawkins. Gracze wcielają się w bohaterów “Stranger Things” i w rozgrywkach odwzorowujących wydarzenia z I i II sezonu serialu będą musieli uratować Willa. Po drodze stawią czoła funkcjonariuszom złej organizacji oraz kreaturom przybyłym z Drugiej Strony.


Mechanika i Zasady

Grę przygotowujemy w zależności od sezonu, który rozgrywamy. Układamy planszę odpowiednią stroną do góry, a następnie tasujemy pasującą talie scen i postaci. Przygotowujemy także talie akcji oraz przedmiotów, te same dla każdego z sezonów. Na planszy wykładamy zakryte żetony tworząc stosy w liczbie określonej przez dane pole. Wszystkie wierzchnie żetony w Hawkins zostają odkryte, natomiast te po drugiej stronie pozostają zakryte. Pionki przeciwników umieszczamy w określonych przez sezon lokacjach. W I będą to patrole oraz Demogorgon, w II Demopsy. Gracze wybierają spośród dostępnych postaci, a następnie umieszczają ich arkusze przed sobą, a figurki w startowych lokacjach. Pobieramy czerwone znaczniki i kładziemy na początku toru strachu naszego bohatera. Figurkę Jedenastki umieszczamy na pierwszym polu toru aktów – służy ona tutaj jako licznik czasu gry. Każdy z graczy dobiera 5 wierzchnich kart z talii akcji. Tak przygotowani możemy ruszyć na ratunek Willa!

Gracze wykonują swoje ruchy naprzemiennie, zgodnie z kierunkiem ruchu zegara. Rozgrywka toczy się do momentu wypełnienia przez drużynę celu danego sezonu, osiągają wtedy wspólne zwycięstwo. Porażka następuje w momencie kiedy graczom skończy się czas lub, któregoś z bohaterów ogarnie groza. 

Swoją turę rozpoczynamy od wykonaniu ruchu, aby przemieścić się do lokacji w Hawkins lub po Drugiej Stronie. Każda postać posiada swoją szybkość, która może zostać zwiększona o wartość zagraną na karcie akcji. Jeśli zakończyliśmy ruch w lokacji z przeciwnikiem, to musimy walczyć, jeśli nie możemy wykonać akcję danego miejsca. Wśród akcji będziemy mieć takie, które zawsze zakończą się sukcesem jak wyluzowanie, zdobycie przedmiotu, czy pozyskanie informacji. Możemy jednak podjąć się bardziej ryzykownych działań, wtedy będziemy musieli pokonać wybrany stos. Mechanika pokonywania stosów to tutaj główne koło napędowe. Polega ona na zagraniu przez nas kart akcji z wartościami, które w sumie (po przeliczeniu opcjonalnych bonusów) muszą być równe lub większe od sumy wartości stosu. Cyfry na żetonach tworzących stos mogą przyjmować wartości od 0 do 5, wobec czego musimy spróbować przewidzieć i przebić ich sumę. Walka również opiera się na mechanice pokonania stosu przypisanego do wybranego przeciwnika. Jeśli nam się udało to dany stos jest usuwany, a my korzystamy z akcji. W przypadku porażki losowo usuwamy jeden żeton, a reszta wraca na swoje miejsce. Nasza postać otrzymuje tyle punktów strachu ile wynosiła różnica między sumą stosu, a naszymi kartami. W walce ze stosami mogą wspomagać nas zdobyte przedmioty, czy pozyskani sojusznicy. Kolejnym krokiem jest dobranie do 5 kart akcji na rękę. Jeśli skończyłaby się talia, to należy przetasować odrzucone karty, a znacznik Jedenastki przesunąć na kolejny akt. Jeśli talia wyczerpie się w 3 akcie, to gra dobiega końca. Ostatnim krokiem jest dobranie kart scen w liczbie równej aktualnemu aktowi oraz zagranych przez nas wykrzyknikach na kartach akcji. Karty scen wywoływać będą wydarzenia oraz poruszać przeciwników. Z reguły większość z nich będzie negatywna, tak więc będziemy starali się ograniczać ich wpływ.


Recenzja i Podsumowanie

“Stranger Things” gra planszowa to produkt nie nowy, jednak na pewno finał serialowego hitu ponownie ożywił zainteresowanie marką, a co za tym idzie może zwiększyć popularność gry. Z automatu jestem nieufny, jeśli chodzi o produkty na licencji. Tak było i tym razem. W sumie nie mam większych uczuć do serialu, bo zwyczajnie nigdy go nie oglądałem. Moja uwaga skupiała się tutaj w pierwszej kolejności na mechanice planszówki. Od razu zwróciłem uwagę na motyw walki ze stosami żetonów. Szczerze mówiąc mało to klimatycznie, a i głębi w tym niewiele. Doceniam jednak fakt, że twórcy wykombinowali coś więcej ponad prozaiczne rzuty kostką. Główne koło napędowe jakoś się wyróżnia, ale niekoniecznie koresponduje z tematyką, czy sprawia że bardziej się angażujemy. Za to ode mnie mały plusik, ale nic więcej.

Przy wykonaniu postarano się, by całość ściśle nawiązywała do estetyki serialu. Mamy podobną czcionkę, ilustracje postaci wiernie oddają swoje pierwowzory, a plansza bardzo przejrzyście prezentuje samo Hawkins, jak i świat po drugiej stronie. Figurki wykonano całkiem dokładnie i stanowią one dodatkowy plus tej produkcji. Zastanawia mnie jedynie czemu pojazdy Patroli nie doczekały się plastikowych modeli, a zaprojektowani je jako kartonowe standy. Jedyne co dość mocno mi tu zgrzyta są żetony, które wyglądają dość prosto i mało klimatycznie. Rozumiem, że ciężko tu było poszaleć z kreatywnością, jednak nie mogę pozbyć się tego rażącego wrażenia.   

“Po Drugiej Stronie” to typowa kooperacja, w której bez ścisłej współpracy i dogadywania się szybko poniesiemy porażkę. Odpadnięcie jednego członka ekipy oznacza klęskę, a czas gra na naszą niekorzyść (więcej kart scen i zbliżający się koniec). Nie ma więc kar dla grupy, a przedwczesne zakończenie rozgrywki. Dużo lepiej wypada w tym wypadku ogrywany teraz przeze mnie “Aeos End”, gdzie utrata życia przez pojedynczego gracza podnosi poziom wyzwania, ale nie kończy zabawy. Ewidentnie wystąpi tutaj syndrom lidera, który zdeterminuje jak potoczy się rozgrywka. Odpowiadamy bardziej za grupę, niż za nasze własne decyzje. Często więc indywidualna inicjatywa, będzie musiała ustąpić miejsca dobru wspólnemu. 

W grze możemy rozegrać wydarzenia mające miejsce zarówno w I jak i II sezonie serialu. Czy znacząco się od siebie różnią? Cóż, otrzymujemy nowe zestawy kart scen i nowych przeciwników, jednak w moim odczuciu gra w dużej mierze pozostaje taka sama. Nadal głównie skupiamy się na walce ze stosami, jedynie akcenty są inaczej rozłożone. Na pierwszy rzut oka nawet obie strony planszy specjalnie się od siebie nie różnią.

No dobrze, ale co z klimatem całości? Wszak, to produkt na licencji, który w fanach powinien rozbudzić na nowo serialowe emocje, a pozostałych zainteresować marką. Myślę, że Ci pierwsi znajdą coś dla siebie. Są tu znajome postacie, motywy, lokacje, czy wydarzenia. Co ciekawe nawet karty przedmiotów wiernie odwzorowują obecne w “ST” obiekty. Można to zaliczyć na plus i na pewno dla wiernego fana nawiązania te nie będą obojętne. Kilka rozgrywek przeprowadziłem z graczami zaznajomionymi z marką, jednak nie okazywali oni większych zachwytów. Jak widać klimat może być plusem, choć nie musi. Dla tych z Was, którzy jak ja, coś tam o serialu słyszeli, pewnie skojarzy się z fenomenem Netflixowej produkcji, jednak nie wywoła większych emocji. 

Niestety ale “Po Drugiej Stronie” jedynie utrwaliło moje obawy co do produktów na licencji. Całość mało broni się jako gra planszowa, a bardziej jako tytuł mający na celu podbicie popularności serialu. Nie da się odmówić całości klimatu, jednak nie załatwia on problemu dość płytkiej i mało angażującej rozgrywki. Główna mechanika szybko się ogrywa, a zabawa robi się dość mocno powtarzalna. Jeśli “Stranger Things” mocno Was ujęło to polecam spróbować, bo może odkryjecie tu ducha serii, jednak nie nastawiałbym się na częstsze powroty do tego tytułu.

Grę kupisz tutaj:

Do kogo adresowane?

Gra głównie kierowana do fanów serialu “Stranger Things” gdzie mogą znaleźć znajome motywy. Fanów kooperacji, gdzie musimy postawić na zbiorowe zmagania, bardziej niż indywidualne decyzje.

Ładnie wykonane grafiki wraz z miniaturkami budują klimat całości. Wszystko czytelnie przedstawiono na kartach i planszy.

Gra mocno wprowadza syndrom lidera, duży nacisk na zbiorowe podejmowanie decyzji.

Gra nie skaluje się przy zmianie liczby graczy, jedynie zmniejsza się liczba dociąganych kart scen, co reguluje akcje na planszy.

Gra dość szybko się ogrywa, biorąc pod uwagę mało angażującą mechanikę walki ze stosami, czy małe różnice między dwoma sezonami.

Losowe dobieranie kart scen, czy ułożenie stosów, na co gracze nie mają wpływu.

Plusy:

  • Dobrze oddany klimat serialu;
  • Ładnie wykonana i czytelna planszówka;

Minusy:

  • Główna mechanika dość szybko się ogrywa;
  • Niska regrywalność tytułu;
  • Małe różnice między I a II sezonem;

Za udostępnienie gry do recenzji dziękuję wydawnictwu Portal Games

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *