Nieustający stres, rozpychanie się łokciami i praca ponad normę – to elementy charakterystyczne dla życia robotników, którzy wieki temu pracowali w pocie czoła na świetność swoich imperiów. Dla niektórych rzeczywistość ta może momentami do złudzenia przypominać żywot współczesnych pracowników korporacji, jednak dla własnego dobra nie będę zbytnio analizował tego tematu.
Tag: recenzja
Ubóstwo (nie) jest cnotą
Gry historyczne traktujące o czymś innym, niż wojny i podboje nigdy nie wydawały mi się czymś szczególnie ciekawym. Patrzyłem na nie z szacunkiem, ale w mojej hierarchii stały zawsze o poziom niżej od tytułów w których dominowały motywy fantastyczne czy sci-fi. Gdyby jeszcze jakiś czas temu ktoś powiedział mi, że zaangażuję się w grę o odbudowie Londynu, najprawdopodobniej pokiwałbym głową z politowaniem.
Nic tak nie jednoczy jak kryzys
Po całkiem przyzwoitej i przyjemnej podstawce, jaką był “DC pojedynek Superbohaterów”, i dość chłodno przyjętym mini dodatku “Strażnicy”, na polski rynek trafiło rozszerzenie “Kryzys”. W tym tytule czołowe postacie z uniwersum DC biorą udział w tzw. eventach, jak to nazywane jest w komiksach z tej serii, które zagrażają całemu multiwersum.
Kwiki, ryki i ciumkanie
Chwytaj za widły, pora wyruszyć na gościniec!”- słysząc to zdanie wielu stwierdzi, że być może już kiedyś było to zasłyszane i że to swego rodzaju deja vu. Jedni mniej, lub bardziej trafnie zaczną przekopywać swój umysł w poszukiwaniu cytatów z lektur z czasów szkoły podstawowej (może „Chłopi”?) czy kultowych filmów animowanych („Shrek”?).
W tej grze umierasz!
Wszelkiej maści gry zdążyły nas przyzwyczaić do tematyki rywalizacji czy to w sferze militarnej czy też ekonomicznej. Albo wcielamy się w bezwzględnych dowódców, którzy swoimi armiami wycinają w pień zastępy przeciwników, albo stajemy na czele królestw które drogą handlową starają się uzyskać status mocarstwa. Co powiecie na grę, która zamiast przenosić nas w fantastyczne światy, pozwoli nam przeżyć codzienne życie, takie jakie znamy z własnych doświadczeń.
Widziałem orka cień
W jednej ze scen filmu “Drużyna Pierścienia” Sam Gamgee zatrzymuje się i mówi do Froda: To tutaj. Jeszcze krok i będę dalej od domu, niż kiedykolwiek w życiu. Pomyślałem sobie – tak właśnie zaczyna się przygoda, kiedy wyruszasz dalej, niż byłeś kiedykolwiek. Jeśli jeszcze ma ona miejsce w baśniowym świecie Tolkiena, możemy spodziewać się spotkań z elfami, hord orków czyhających na nasze życie, czy podpitych krasnoludów.






