Chociaż II wojna światowa funkcjonuje w zbiorowej świadomości jako jedna z najczarniejszych kart w historii ludzkości, to ów okres po dziś dzień stanowi inspirację m. in. dla twórców gier, w tym gier bez prądu. Za temat przewodni swojego pierwszego projektu obrało go studio Duck’s Games i postanowiło dzięki niemu zawojować rynek gier planszowych.
Recenzje
Nowy Pawilon Króla Manuela
Przychodzimy tu do Was dzisiaj z przepiękną mozaikową grą prosto od Wydawnictwa Lacerta, tytuł tak gorący, że można by się oparzyć (w końcu Letni Pawilon)! Co nowego w tej odsłonie? Czy warto zaopatrzyć się w ten tytuł? Co jeszcze ciekawego i nowego w tej mechanice mógł wymyśleć Michael Kiesling? Postaramy się to Wam zaprezentować w przejrzystej formule, a także okrasić ją kilkoma zdjęciami z naszych rozgrywek!
Gry na podróż – Fits i Ubongo
Często gdy wybieramy się w dłuższą podróż chcielibyśmy zabrać ze sobą ulubione gry, jednak ich rozmiar i liczba elementów znacząco utrudniają transport. W takich momentach poszukujemy lekkich tytułów, które moglibyśmy zmieścić w podręcznym bagażu i czerpać tyle samo satysfakcji co z ich dużych odpowiedników.
Duchy są niespokojne
Podczas praktycznie każdego spotkania przy stole gracze żywiołowo dyskutują i komentują wzajemne ruchy. Nie ma w tym nic dziwnego, bowiem planszówki wywołują niemałe emocje i często angażują nas bez reszty. Co jednak jeśli sama gra wymusza na nas zachowanie kompletnej ciszy?
Byle do wstąpienia
Nieustający stres, rozpychanie się łokciami i praca ponad normę – to elementy charakterystyczne dla życia robotników, którzy wieki temu pracowali w pocie czoła na świetność swoich imperiów. Dla niektórych rzeczywistość ta może momentami do złudzenia przypominać żywot współczesnych pracowników korporacji, jednak dla własnego dobra nie będę zbytnio analizował tego tematu.
Ubóstwo (nie) jest cnotą
Gry historyczne traktujące o czymś innym, niż wojny i podboje nigdy nie wydawały mi się czymś szczególnie ciekawym. Patrzyłem na nie z szacunkiem, ale w mojej hierarchii stały zawsze o poziom niżej od tytułów w których dominowały motywy fantastyczne czy sci-fi. Gdyby jeszcze jakiś czas temu ktoś powiedział mi, że zaangażuję się w grę o odbudowie Londynu, najprawdopodobniej pokiwałbym głową z politowaniem.






