Newsy & Opinie

Planszówkowy przegląd miesiąca – #015 Marzec 2020

Miniony miesiąc nie należał do najprzyjemniejszych i odciśnie się piętnem w historii Polski i świata. Korona wirus uziemił nas wszystkich i zamknął w domach. Dla planszówkowiczów nie powinien być to problem, jednak dla branży może to oznaczać konkretne kłopoty z finansami i dalszym funkcjonowaniem. Stąd akcja #OgramyWirusa, o której więcej możecie dowiedzieć się w dalszej części prasówki.

Newsy & Opinie

Planszówkowy przegląd miesiąca #014 – Luty 2020

Witajcie na kolejnym comiesięcznym przeglądzie. Na koniec lutego mam Wam do zaprezentowania zapowiedzi gier, które wkrótce pojawią się na rodzimym rynku. Poza tym dobiegł końca plebiscyt Planszowe Gram Prix, w którym głosowaliście na swoje ulubione gry, twórców i wydawnictwa. Sprawdźcie jak zadecydowała większość, a także to co w zeszłym miesiącu ukazało się na blogu.

Newsy & Opinie

Planszówkowy przegląd miesiąca #013 – Styczeń 2020

Kolejna kartka z kalendarza i lądujemy w Lutym. Poprzedni miesiąc nie był szczególnie interesujący pod względem wydanych gier, jednak mieliśmy jedną z ważniejszych imprez w planszówkowym kalendarzu, czyli PortalCon. Dowiedzieliśmy się jakie są plany Igancego i spółki na 2020 r. i możemy wstępnie planować miejsce na półce na nowe tytuły. Zapraszam do najnowszego przeglądu, w którym wyszczególniłem kilka ciekawszych premier, czy zapowiedzi.

Kooperacyjne Przygodowe Recenzje

Widziałem orka cień

W jednej ze scen filmu „Drużyna Pierścienia” Sam Gamgee zatrzymuje się i mówi do Froda: To tutaj. Jeszcze krok i będę dalej od domu, niż kiedykolwiek w życiu. Pomyślałem sobie – tak właśnie zaczyna się przygoda, kiedy wyruszasz dalej, niż byłeś kiedykolwiek. Jeśli jeszcze ma ona miejsce w baśniowym świecie Tolkiena, możemy spodziewać się spotkań z elfami, hord orków czyhających na nasze życie, czy podpitych krasnoludów.

Kooperacyjne Przygodowe Recenzje

Bilet w jedną stronę

Pierwszy raz o „Nemesis” dowiedziałem się z kanału na YT o grach planszowych i wtedy moje serce zabiło mocniej. To było jak miłość od pierwszego wejrzenia – dojmujące uczucie, które nie dawało mi spokoju i ten natarczywy głos w głowie „musisz mieć tę grę”. Kiedy zasiadłem do pierwszej rozgrywki, emocje nieco opadły.