Recenzje

Fala zbrodni

Henrik Larsson i Kristian Amundsen Ostby to autorzy mini-gry dotyczącej tropienia przestępców, w którą miałem ostatnio przyjemność zagrać. Nazwisko pierwszego z Panów świetnie łączy się ze szwedzkim mistrzem kryminału Stiegiem Larssonem. Pokazuje jasno, że kto jak kto, ale Szwedzi wiedzą najlepiej, jak podchodzić do tematów półświatka przestępczego nie tylko w książkach, ale także w grach planszowych.

Recenzje

Tam gdzie serwują najgorszą kawę w mieście

W planszówkowym wyścigu zbrojeń twórcy wypuszczają na rynek coraz to nowsze tytuły. Świadomi tego, że poza ciekawym wykonaniem i przyjemną dla gracza mechaniką, gra musi oferować coś więcej aby mogła zatrzymać odbiorcę na dłużej, a co za tym idzie zawalczyć o status kultowej. We wszelkich tego typu próbach innowacyjność jest nieodzownym czynnikiem, który pozwala wyróżnić się spośród innych tytułów. „Detektyw” wydaje się być na tle pozostałych właśnie tego typu produkcją.

Recenzje

Każdy zasługuje na Piętaszka

Niejeden z nas zapewne marzył w dzieciństwie o dalekich podróżach na nieznane lądy. Do dziś wielu ludzi płaci grube pieniądze za wyjazdy survivalowe, które sprawdzą ich wytrzymałość i umiejętności radzenia sobie w ekstremalnych sytuacjach. Niesprzyjające warunki atmosferyczne, nieznane choroby, czy dzikie zwierzęta to tylko niektóre z zagrożeń, które mogą czekać na żądnych przygód odkrywców.

Recenzje

Ręka, noga, mózg na ścianie

Od czasów filmów takich jak „28 dni później”, czy seriali w klimacie „The Walking Dead”, temat zombie stał się częstym motywem przewodnim w świecie geeków. Zainspirowani problematyką czasów ostatecznych, autorzy spłodzili wiele gier i filmów w klimacie zombie apokalipsy. Nie trzeba było długo czekać, by temat ten zagościł w planszówkowym świecie. Rok 2014 przyniósł nam jedną z lepszy gier o zombie, w jakie miałem szansę grać, a mowa tu o „Martwiej Zimie”.