Recenzje

Do świątyni nie tylko w niedzielę

Rynek gier wciąż zasypywany jest nowościami i ciężko na dłużej pozostać przy jednym tytule. Twórcy nie mają łatwego życia i aby stworzyć coś interesującego muszą przebić się przez masę już istniejących gier. Są jednak pozycje, które mimo upływu lat cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem. Przykładem tego może być „Kemet”, który po latach został ponownie wypuszczony na rynek dzięki wydawnictwu Funiverse.