Z życia gracza

5 powodów, dla których warto sięgnąć po mini gry

Często myśląc o grach planszowych, czy o ich zakupie, zastanawiamy się nad dużymi i złożonymi tytułami. Sporej wielkości, obszerne pudełko mylnie może być utożsamiane z wysoką jakością. Zakładamy, że przy tej grze spędzimy wiele godzin dobrze się bawiąc, podczas gdy rzeczywistość może być zupełnie inna. Naszą uwagę rzadko przyciągają niewielkie produkcje, które mogą kryć o wiele więcej fun’u, niż mogłoby nam się wydawało. Pojedyncza talia kart, kilka kości, mała ilość lub brak figurek, czy pionków – te czynniki mogą być gwarantem satysfakcjonującej rozgrywki? Jeśli nie wierzycie to zapraszam do zapoznania się z 5 powodami, dla których według mnie, warto zainteresować się mini grami, zamiast tylko błądzić wzrokiem za dużymi tytułami.

1. Niska Cena

Pierwszy, a zarazem podstawowy powód to zdecydowana ulga dla naszych portfeli. Wielu w tym momencie powie, że za niską ceną idzie niska jakość. To prawda w niektórych przypadkach, jednak wśród wielu tytułów możemy trafić na takie, który za stosunkowo niską opłatą zapewnią nam rozrywkę na proporcjonalnie długi okres czasu. Wiele gier imprezowych charakteryzuje się wysoką regrywalnością i tym, że często lądują na stołach, a zasadniczo są to raczej mniejsze tytuły. Niższa cena pozwala na to żeby grę zakupić, na przykład komuś kto jeszcze z planszówkami nie miał większej styczności, a nasz prezent może go do tego zachęcić.

2. Szybka rozgrywka

Czas przypadający na rozgrywkę to nie tylko sama zabawa. Przed tym należy rozłożyć i przygotować wszystkie elementy, a także często dochodzi wyjaśnienie reguł pozostałym graczom, co w sumie może pożreć nam większość czasu, który zaplanowaliśmy na grę. To kolejny duży plus, jaki oferują nam mniejsze tytuły. Niska złożoność pozwala na szybkie przekazanie zasad pozostałym, a nieduża zawartość ogranicza przygotowanie zabawy do 1-2 minut. Sama rozgrywka również trwa stosunkowo krótko i może zamknąć się w 15 minutach. Umożliwia to sięgnięcie po ulubioną grę bez specjalnego wcześniejszego przygotowania. Możemy to zrobić na przerwie w pracy, czy szkole, aby choć na chwilę oderwać się od codziennych obowiązków lub zaktywizować nasz mózg przed ważniejszymi zadaniami.

3. Miejsce do gry

Wybieramy się na wakacje. Spakowaliśmy już ubrania, kosmetyki, prowiant na drogę i ulubionego misia, ale chętnie też zabralibyśmy coś do grania, gdyby droga zaczęła się dłużyć. Duże pudło z wieloma kartami, czy figurkami będzie ciężko przetransportować, nie mówiąc już o tym, że nie zawsze znajdziemy miejsce do rozłożenia zawartości. Zabierając grę w podróż dochodzi także ryzyko zgubienia niektórych elementów, czy ich uszkodzenia. Tu ponownie objawia się zaleta mini gier. Nieduży rozmiar pudełka pozwali pomieścić wszystko w naszym bagażu, a nawet jeśli nie, to chociażby w przypadku karcianki możemy wyciągnąć talię i schować do bocznej kieszeni plecaka. Problemem nie będzie także brak większej powierzchni. Możemy znaleźć dość miejsca na siedzeniu w przedziale pociągu, czy na niedużym stoliku. To rozwiązanie na pewno umili nam podróż i będzie ciekawym dodatkiem do wspólnych wieczorów na wakacjach.

4. Wprowadzenie do większych planszówek

W naszym otoczeniu na pewno znajdą się osoby, które nie myślą z entuzjazmem o grach planszowych, a wspólna zabawa kojarzy im się z sennym przesuwaniem pionków po planszy. Rzeczywistość nowoczesnych gier podsuwa nam wiele rozmaitych tytułów, które mogą wciągnąć nawet najbardziej wybrednych. Jak otworzyć im drzwi do tego magicznego świata?  Moim zdaniem najlepiej sprawdza się metoda małych kroków. Prostota zawarta w mini grach może zachęcić ludzi do tego, by w przyszłości zasiedli z nami do bardziej złożonych tytułów. Najlepiej nadają się do tego imprezówki, które w lekki i zabawny sposób wprowadzają nowicjuszy w świat planszówek i często stanowią pierwszy krok.

5. Przerwynik 

Nie raz bywa tak, że po dużych grach, które wycisnęły z nas ostatnie poty i po których paruje nam mózg, nie jesteśmy w stanie już patrzeć na poważniejsze tytuły. To jasny znak, że pora na coś lżejszego. Przerywnik to funkcja jaką może pełnić nieduża gra karciana, bądź kościana. Pozwoli to nam rozegrać szybką i satysfakcjonującą partyjkę, tym samym nie narażając się na kolejne ciężkie chwile nad planszą, kiedy to już zapominamy własnego imienia, a każdy kolejny ruch wydaje się nam bezsensowny. Lżejsze produkcje pomogą w „złapaniu oddechu”, jak i pozwolą się wykazać nie mniej niż gdybyśmy grali w poważniejszy tytuł.

Jak widzicie mini gry to ciekawa opcja, która urozmaici naszą domową kolekcję planszówek. Pozwolą nam one zasiąść do szybkiej rozgrywki po ciężkim dniu w pracy, jak i dadzą możliwość zachęcenia innych do wspólnej zabawy. W obecnym czasie również świetnie nadają się na prezent dla osoby, z którą chcemy dzielić się naszą pasją do gier. Jeśli znacie także inne powody, dla których warto sięgnąć po mini gry to dajcie znać w komentarzach oraz wspomnijcie o tym, jakie tytuł najczęściej ogrywacie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *